Czego nie robić podczas prezentacji przed inwestorem?

Gratisography
Bez względu na to, czy prezentujesz swoją firmę podczas konkursu dla startupów czy wygłaszasz pitch przed inwestorem, bez przygotowania nie powinieneś w ogóle się pokazywać. Czego unikać i co dla odmiany warto robić, by zaprezentować się z jak najlepszej strony?

Poświęć dłuższą chwilę na przygotowania
Napisz tekst swojego przemówienia i przeczytaj go na głos. Wypowiadaj słowa głośno i wyraźnie. Przy okazji włącz stoper, żeby zrozumieć, jak bardzo mylisz się co do tego, ile czasu zajmuje artykulacja słów. Przećwicz swój pitch przed lustrem, ulubioną maskotką, znajomymi albo korzystając z serwisu Pitcherific, gdzie możesz też liczyć na porady innych. Jeśli to Twoja pierwsza prezentacja na temat produktu, spróbuj zamknąć ją w 60 sekundach. Jeśli zostaniesz poproszony później o szerszą prezentację, możesz pomyśleć nawet o kilkuminutowym występie.

Postaw na dobry wygląd
Ważna jest prezencja, więc ubierz się schludnie. Nie musi być elegancko, ale pomyśl, w jakiej kulturze żyjesz i zapomnij o baśniowych historiach przedsiębiorców z Kalifornii noszących się w krótkich spodenkach i japonkach (albo pokaż inwestorowi środkowy palec i przeprowadź się tam). Na razie żyjesz tu i teraz, a tu i teraz oznacza te reguły, na które wszyscy przystajemy, gdy mowa o robieniu biznesu.



Mów z sensem
Przede wszystkim zadbaj o właściwą komunikację. Od początku musisz wiedzieć, jaki cel chcesz osiągnąć (o tym jak przekonać inwestora możesz przeczytać tutaj) i w jaki sposób zamierzasz to zrobić. Będziesz do tego potrzebować znajomości technik perswazji, choć w gruncie rzeczy najbardziej niezbędne wydaje się tu posiadanie zdrowego rozsądku.

Unikaj wyrażeń, które mogą wpędzić Cię w pułapkę. NIGDY, PRZENIGDY nie używaj następujących stwierdzeń (kursywą oznaczono myśli inwestora w momencie, gdy wypowiesz daną kwestię):

> „Nie mamy konkurencji” – Wracaj do domu i odrób lekcję
> „Potrzebujemy [dowolna suma] na marketing” – Bardziej by mnie interesowało to, co potraficie zrobić bez pieniędzy
> „Mój rynek to 2 mld użytkowników internetu” – Wow! Wchodzimy w to! Albo czekaj… Nie, jednak nie
> „Gwarantujemy…” – Ja gwarantuję Ci, że to było nasze ostatnie spotkanie

Bądź uprzejmy
Erlicha ze słynnego serialu „Dolina Krzemowa” niektórzy są w stanie polubić, ale gdyby miało dojść do jego spotkania z inwestorami, nie mógłby oczekiwać, że ktoś go poczęstuje choćby słonymi czekoladkami. Pokora i zdolność do komunikowania swoich dokonań, ale także umiejętność przyznania się do słabości, to podstawa, by zdobyć zaufanie inwestorów.

Nie proś o NDA
Nie, nikt nie będzie niczego podpisywać. Jest wielce prawdopodobne, że inwestor widział coś podobnego setki razy, więc po co tyle zachodu? Nikt nie ukradnie Twojego pomysłu, bo inwestorzy i aniołowie biznesu nie zajmują się zakładaniem firm, tylko ich finansowaniem. Rozumiesz? Inwestorzy znają się na finansowaniu i selekcji firm, Ty się znasz na swoim biznesie. I zapomnij, że Twój pomysł jest jedyny w swoim rodzaju – nie tędy droga.

Pamiętaj o finansach
Wstaw cyferki do prezentacji, które pokażą, że warto się zaangażować w Twój projekt. A przynajmniej miej je chociaż w głowie, by wykorzystać w odpowiedniej chwili. O konkrety inwestor zapyta Cię później, jeśli uzna, że te wyliczenia są w jakimś stopniu realne i interesujące. Będąc przygotowanym do trudnych pytań, udowodnisz wszystkim, że podszedłeś do swojego zadania rzetelnie i spędziłeś trochę czasu, obliczając czy inwestycja ma w ogóle szansę się zwrócić.

***
Jeśli interesuje Cię tematyka startupów, chcesz korzystać z darmowych narzędzi do pracy i dowiedzieć się jak zdobyć pieniądze na rozwój swojej firmy, koniecznie zajrzyj na blog funduszu Online Venture.
Trwa ładowanie komentarzy...